Dostawa w ok. 4-6 dni

100% Gwarancja Satysfakcji

Darmowa wysyłka od 150 pln

Blog

Sylwia: „Moje motto dzięki TummyTox? Czuj się dobrze we własnej skórze!”

Sylwia to młoda, 19-letnia studentka uniwersytetu, która po wkroczeniu w wiek dojrzewania stanęła w obliczu poważnych zmian w jej ciele. Jednak dzięki ogromnemu samozaparciu, regularnej aktywności fizycznej oraz produktom TummyTox wreszcie zaczęła żyć w zgodzie ze sobą po bardzo długim czasie. Odkryj jej inspirującą i niepowtarzalną historię w tym artykule.

Pomimo naturalnie atletycznej sylwetki ciało Sylwii zmieniało się z biegiem czasu

Sylwia od zawsze była wielką miłośniczką sportu - trenowała balet od najmłodszych lat. Dzięki temu stała się silna i wytrzymała, a jej sylwetka nabrała atletycznych kształtów. Jednak wraz z wchodzeniem w kolejne fazy dorastania i dojrzewania, Sylwia zauważyła, że ​​powoli zaczęła przybierać na wadze - najpierw w niektórych krytycznych punktach (piersi, brzuch i uda) - a następnie w pozostałych częściach ciała.

W dzieciństwie byłam dość cichym dzieckiem, które - choć pozostawało bardzo szczupłe - zawsze lubiło jeść. W okresie dojrzewania zaczęłam jednak odczuwać, jak moje ciało się zmienia. Piersi zaczęły rosnąć, podobnie jak biodra, brzuch i uda. Z czasem przyrost masy objął całe moje ciało”.

Sylwii nie było łatwo zaakceptować te zmiany...

Dla Sylwii jako tancerki wygląd zawsze miał ogromne znaczenie, dlatego szczególnie trudno było jej pogodzić się ze zmianami zachodzącymi w ciele.

“Zawsze czułam się nieswojo w swoim ciele. Nawet gdy byłam szczuplejsza, ciągle na mnie naciskano i oceniano na podstawie mojego wyglądu. Kiedy w okresie dojrzewania zaczęłam grubieć, było to naprawdę trudne... Bardzo cierpiałam, nie lubiłam i nie akceptowałam siebie, próbowałam się schować pod luźnymi ubraniami. Przeszłam od bardzo zdrowego podejścia do całkowicie destabilizującej, absurdalnej i sztywnej diety, którą sama sobie narzuciłam.

Sylwia zdecydowała się zmienić dietę i styl życia, ale bezskutecznie

Sylwia opowiada nam też, że niezależnie od sposobów jakich próbowała, by nie przybrać na wadze i tak wszystkie jej wysiłki szły na marne

 “Zaczęłam zauważać u siebie wyraźnie widoczne, a do tego uciążliwe i rozproszone obrzęki. Dlatego też postanowiłam zmienić swoje podejście do jedzenia i stylu życia, który stał się zdrowszy i zbalansowany. Niestety nic nie pomogło (może tylko trochę ograniczyło szkody) - nie byłam w stanie zrzucić nadwyżki 10 kilogramów, które przytyłam w niecałe 2 lata*”.

Sylwia latami zmagała się z powolnym metabolizmem, słabym trawieniem i zaparciami, ale na szczęście znalazła ulgę w sporcie, który pomógł jej poczuć się lepiej i nauczyć się mieć więcej cierpliwości. Ponadto udało jej się znaleźć idealnego sojusznika: TummyTox!

Produkty TummyTox natychmiast zwróciły jej uwagę

Sylwia natknęła się na jedną z naszych reklam na Instagramie i uznała produkty TummyTox za niezwykle interesujące ze względu na ich całkowicie naturalny skład i korzyści. Chociaż początkowo trochę się wahała przed zakupem, nadal chciała dać im szansę: w końcu kto nie ryzykuje, nie zyskuje!

“Przez kilka tygodni odwiedzałam oficjalną stronę TummyTox, patrząc na produkty z pewnym wahaniem, ponieważ nigdy nie wiesz, czego się spodziewać po suplementach kupionych w Internecie. W końcu jednak zbliżał się okres, kiedy miałam rozpocząć ważną życiową podróż i chciałam być gotowa na to, co najlepsze. Pomyślałam więc: dlaczego nie spróbować? I oto jestem!”

Kiedy wypróbowała produkty TummyTox, była zdumiona ich skutecznością!

Sylwia zdecydowała się zacząć od herbaty Skinny Me Tea i kapsułek Happy Enzymes, które testowała przez 3 tygodnie. Kiedy zaczęła zauważać pierwsze zmiany? Od samego początku!

“Herbata Skinny Me Tea uwolniła mnie od nadmiaru wody w okolicach ud i ramion, a Happy Enzymes pomogło mi łatwiej oczyścić żołądek i jelita, dzięki czemu czułam się mniej ciężko.”

Skinny Me Tea była idealnym partnerem do treningu

Kto by pomyślał, że herbata może być idealnym partnerem do treningu? Na pewno nie Sylwia, która z pewnością musiała zmienić zdanie!

“Herbata Skinny Me Tea pomogła mi nie odczuwać głodu, nawadniać się podczas treningów oraz pozbyć się toksyn. Przyniosło to mojemu ciału wiele korzyści i byłam zdumiona, jak wiele może zmienić zwykła torebka herbaty. Moje nogi stały się lżejsze, podobnie jak reszta ciała, co znacznie poprawiło moje samopoczucie”.

Skinny Me Tea

Herbata, która pomaga pożegnać się z tłuszczykiem, hamuje gromadzenie się nowej tkanki tłuszczowej i pomaga podnieść poziom energii. Dziennik Motywacyjny GRATIS!

Skinny Me Tea -61%

Normalna cena: 49,00 zł

Twoja cena: 19,00 zł

× Zamknij

Dzięki Happy Enzymes Sylwia ostatecznie pożegnała wzdęcia i problemy jelitowe

Największą ulgą dla Sylwii było jednak to, że w końcu udało jej się znaleźć rozwiązanie swoich największych problemów: wzdęć i niestrawności!

“Enzymy były moim ulubionym sprzymierzeńcem. Wzdęcia nareszcie zostały opanowane! Z Happy Enzymes mogłam regularnie chodzić do łazienki, co dotąd było dla mnie bardzo trudne, i usuwać nadmiar powietrza z żołądka”.

Tummy Tox HAPPY ENZYMES

Kapsułki z enzymami trawiennymi dla lepszego trawienia, oczyszczenia wątroby i utraty wagi

Tummy Tox HAPPY ENZYMES -64%

Normalna cena: 79,90 zł

Twoja cena: 29,00 zł

× Zamknij

Pomocny okazał się także dziennik motywacyjny

Podczas tej trudnej podróży ku osobistemu doskonaleniu Sylwia nauczyła się wsłuchiwać w swoje ciało i mieć większą samoświadomość:

Teraz, w końcu, w wieku 19 lat mogę powiedzieć, że zmieniłam podejście do swojego ciała na bardziej dojrzałe, świadome. Małymi krokami doskonalę siebie każdego dnia. Przydaje mi się do tego dziennik motywacyjny, który otworzył mi oczy na pewne rzeczy i pozwolił być ze sobą szczerym. Droga, którą podążam, jest nadal bardzo długa, ale z TummyToxem może okazać się mniej męcząca”.

Teraz nadszedł czas, aby Sylwia rozkwitła!

Sylwia zauważyła zmiany nie tylko na poziomie fizycznym, lecz także psychologicznym. Nadszedł dla niej czas na nowy początek!

“Dziś mogę powiedzieć, że czuję się bardzo odmieniona i chociaż wciąż walczę z akceptacją siebie, nauczyłam się słuchać i próbować zrozumieć, jakie są rzeczywiste potrzeby mojego ciała, by móc je wspierać. Nauczyłam się nie osądzać siebie, być swoją przyjaciółką i żyć w pokoju. Moje ciało jest świątynią mojej duszy i muszę starać się, aby żyły w harmonii. To długa podróż, droga akceptacji, ale dziś znalazłam cierpliwość i determinację, aby walczyć każdego dnia”.

Dziękujemy Sylwii za to wspaniałe świadectwo i życzymy powodzenia na przyszłość od całego zespołu TummyTox!

*[Efekty korzystania z produktu są zależne od indywidualnych predyspozycji użytkownika i mogą nieznacznie odbiegać od tych opisanych na stronie internetowej. Nasze produkty nie mają na celu zapobiegania ani leczenia chronicznych schorzeń ani chorób.]
Wróć do bloga